Fitness Lifestyle Macierzyństwo slider Uroda

Trudne czasy dla…?

fot. Natalia Niedziela

Nadeszły trudne czasy dla Kobiet, które dbają o swoje zdrowie, swoją formę fizyczną oraz o…urodę. Tak, tak Kochane! Fala krytyki sięga kobiety, przez grupę kobiet spędzających czas na kanapie przed telefonem czy komputerem, zajadająca się przy okazji przekąskami lub czymś konkretnym. Te nieszczęśliwe Panie uważają, że ładny, zdrowy wygląd przyszłych mam i tych świeżo upieczonych, to wynik zaniedbywania dziecka, głodzenie siebie i dziecka oraz bezsensowne spędzanie czasu na aktywności fizycznej. Wczoraj w telewizji śniadaniowej tematem nr 1 był hejt jaki ogarnął Anię Lewandowską, która po porodzie niezwykle szybko według „expertek” wróciła do nienagannej formy. Zdaniem internautek Ania zapewne zaniedbuje córkę, no i pewnie ją głodzi. Ludzie!!! Litości!!! Czy nasze społeczeństwo jest naprawdę tak tępe? Wybaczcie moje emocje, ale pozwoliłam sobie przeczytać setki komentarzy pod zdjęciami Ani jak i innych aktywnych mam.

Jeśli już ktoś tak chętnie wydaje opinię na temat drugiej osoby, to niech przynajmniej ma rzetelne informacje! Tego niestety w sieci nie ma! Widzimy to, co chcemy widzieć. Piszemy to, co nas frustruje i drażni. A ładny wygląd świeżo upieczonej Mamy może rzeczywiście drażnić.

Kobieto! Zrozum, że forma jaką prezentuje Ania Lewandowska, czy inna aktywna mama, kobieta w ciąży, również ja, to efekt wielu składowych! Niekoniecznie wyrzeczeń, poświęceń, czy, a raczej przede wszystkim utraty zdrowia!

Genetyka! To fundament, na który nie mamy wpływu, tak samo jak na to czy mamy naturalnie duży biust, krzywe nogi, czy orli nos. Anatomiczna budowa, to coś, co dostajemy w prezencie od rodziców. Takimi nas spłodzili, tak nas stworzył Pan Bóg! Z tym nie wygramy! Moja drobna budowa zależy właśnie od genetyki i nie muszę zbyt wiele się wysilać, tym bardziej w ciąży, aby szczupło wyglądać. Ba! Musiałam wiele godzin trenować, aby zbudować większe ramiona, czy plecy, bo taką miałam wizję swojego ciała. Jeśli na coś mamy wpływ, co możemy zmienić, bo tak chcemy, to nie ma powodu, aby tego nie robić.

Styl życia! To element, który zależy w pełni od Ciebie! To Ty decydujesz o tym co jesz, w jakich ilościach i jak często. Decydujesz o charakterze swojej pracy i spędzaniu czasu wolnego. Ty decydujesz z kim się spotykasz i jakimi ludźmi się otaczasz! Nie mamy wpływu na to, kto pojawia się w naszym życiu, ale to od nas zależy, kto w nim pozostaje. Twój wybór czy spędzisz czas z partnerem na kanapie oglądając serial, czy wspólnie z partnerem wybierzecie się na basen, siłownię, czy rower. Nie obwiniaj innych za swoje nieszczęśliwe, nudne życie. Jeśli komuś zazdrościsz stylu życia, to zamiast wypisywać bzdurne i nic nieznaczące komentarze w internecie, pomyśl jak możesz zmienić coś w swoim życiu, aby było milsze i satysfakcjonujące.

Odpowiednie żywienie i wysiłek fizyczny. I znowu kwestia wyboru. Dlaczego według niektórych lub może większości, osoba, która myśli o tym co je, a czas wolny spędza aktywnie, jest uznawana za próżną, nieodpowiedzialną ( kwestia kobiet w ciąży i mam), egoistyczną osobę?! Wiesz jak wiele aktywnych mam spędza aktywnie czas z dzieckiem? To rodzice zaszczepiają w dzieciach pasję do sportu, świadomość zdrowego stylu życia. A o to podobno nam wszystkim chodzi…o zdrowie naszych dzieci. No to pomyśl… która z kobiet dba „lepiej” o zdrowie swojej pociechy? Ta, która uczy swoje dziecko picia wody, jedzenia owoców i warzyw zamiast chipsów i frytek? Ta, która wolny czas spędza z dziećmi na rowerach, grając w piłkę, czy odwiedzając basen? Czy może ta super mama, która kupuje góry słodkich i słonych przekąsek, a w nagrodę kupuje dziecku nową grę na komputer, w którą oczywiście gra samo zamknięte w swoim pokoju? Czy takie Mamy nie podlegają ocenie i krytyce? Może i by podlegały, ale kto to widzi? Kto widzi styl życia ludzi zamkniętych w 4 ścianach? Jestem przekonana, że większość tych bezwartościowych opinii pod zdjęciami szczęśliwych, aktywnych i ambitnych Kobiet, jest pisana właśnie przez te Panie, które mają tak wiele wolnego czasu, bo ich dziecko bawi się samotnie w swoim pokoju, zajadając się chrupkami.

Powrót do formy po ciąży. I to jest temat istny boom. To jest przecież niemożliwe, aby tak szybko wrócić do formy! Niemożliwe dla kogo? Dla osoby, która ma 100x szybszy metabolizm niż otyła osoba? Dla osoby, która nie nagromadziła nadprogramowych kilogramów, bo z czego miałaby je nagromadzić? Dla osoby, która nie przeleżała okresu ciąży, tylko aktywnie go spędziła dbając o zdrowie maluszka i swoje? Owszem, taki szybki powrót do formy jest jak najbardziej możliwy i naturalny. I nie trzeba być Anią Lewandowską, aby rzeczywiście tak wyglądać. W moim otoczeniu są właśnie takie młode Mamy, które dbały o siebie przed ciążą i w jej trakcie, a po ciąży wyglądają najlepiej w swoim życiu. Nie obawiam się również o siebie. Nie miewam zachcianek, jem tyle, na ile mam ochotę, a ruszam się od początku ciąży, ponieważ mam taki temperament, że nie usiedzę w miejscu. Z pewnością znajdą się osoby, które również wsadzą i mnie do jednego worka z takimi mamami jak Ania Lewandowska. Cóż… nie moje życie, nie mój problem.

Apel do Was Kobiety! Nie bądźcie jak te Panie, o których mowa powyżej. Cieszcie się swoim życiem, swoimi pociechami i bliskimi osobami. W internecie szukajcie motywacji, wsparcia i pozytywnych wibracji, zamiast lawiny negatywnych emocji, które nie wprowadzają do Waszego życia żadnych wartości.

K.

sukienka : misimi

buty: Jimmy Choo

torebka: Furla

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Amelia
    27 czerwca 2017 at 20:10

    Teraz każdy komu się coś np. udało odrazu oblewany jest falą hejtu. Przykładem jest rodzina Lewandowskich. W sieci było głośno o ciąży Ani, teraz ludzie piszą sporo o tym, że to niemożliwe dojść tak szybko do formy, że Ania źle postępuje i wgl. Każdy wie lepiej, tylko nie ona. Ostatnio ludzie mieli pretensje o to, że wóxek był lekko okryty tetrową pieluszką 🙂

  • Leave a Reply