Macierzyństwo slider

Hormony czy przemęczenie?

18 tydzień…to już  naprawdę 5 miesiąc!

Czas w ciąży mija wyjątkowo szybko. Cały czas aktywnie zawodowo, choć zdrowie zaczęło się buntować i mały chyba też… Gdyby nie długie trasy samochodem, musiałabym jeszcze poczekać na pierwsze odczuwalne kopnięcia. Jednak po 2,3,4h za kierownicą nasz synek daje o sobie znać. Manifestuje…być może niezmienną pozycję, sama nie wiem, ale ewidentnie coś mu w tym przeszkadza. Coraz częściej myślę o tym, że czas najwyższy brać jego odczucia pod uwagę i zwalniać powoli tempo. Praca jaką wykonuje jest satysfakcjonująca, ale w obecnym stanie coraz częściej stresująca. Niesamowite są te przemiany psychiczne, jakie kobieta przechodzi. I absolutnie nikt nie jest w stanie tego zrozumieć, dopóki nie znajdzie się w tej sytuacji. Nie wierzyłam w te huśtawki nastrojów, płacze i lamenty. Jestem kobietą twardo stąpającą po ziemi. Nie histeryzuje z byle czego i uważam się za osobę opanowaną, nawet jeśli mam do czynienia z kimś kogo chętnie bym uderzyła czymś co mam pod ręką… Jednak nigdy nie traciłam zimnej krwi i opanowania w pracy! Obecnie? Oczywiście staram się jak mogę trzymać w garści, ale są momenty, kiedy naprawdę ostatkami rozsądku panuję nad sobą. Podobno to takie normalne w ciąży. A mnie sama sytuacja, że ledwo panuję nad swoimi emocjami już doprowadza  do szału.

Ale spokojnie… uśmiech i radość mają codziennie miejsce w moim życiu na samą myśl o byciu mamą, o pojawieniu się maleństwa na świecie i wyczekiwanym domku J.  Czytam, co napisałam do tej pory i śmieję się z siebie… hahaha no same widzicie…to te hormony! Marudzę? A gdzie tam 😉

5 miesiąc był dla mnie pracowitym i intensywnym miesiącem. Prawdę mówiąc, nie miałam zbyt wiele czasu, aby się nad nim zastanowić, skupić, rozmyślać. Każdy dzień mijał bardzo szybko, a ja myślałam już o następnym.

Jestem bardzo ciekawa jak Ty przeżyłaś swój piąty miesiąc? Czy nadal pracowałaś? Czy może już odpoczywałaś? Jak to było u Ciebie? Opowiesz nam?

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply